Obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie


16 stycznia 2019

"Kiedy więc ujrzycie obrzydliwość, sprowadzającą spustoszenie
(Jerozolimę otoczoną przez obozujące wojska, wówczas wiedzcie,
że się przybliżyło jej spustoszenie) jak powiedziano przez proroka
Daniela, stojącą tam, gdzie nie powinna - w miejscu świętym
(niech czytelnik wykaże rozeznanie), niech potem ci w Judei..."



Obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie.


Jezus podając znak Dni Ostatnich na Górze Oliwnej, wspomniał o obrzydliwości sprowadzającej spustoszenie. Miał to być znak dla chrześcijan, że zagłada Jerozolimy jest już blisko - i wobec tego powinni uciekać w góry. Rzecz ciekawa, iż mówiąc o tym, Jezus odwołuje się wyraźnie do proroctwa Daniela. O co chodziło?

Powszechnie panuje pogląd - chyba rozpowszechniony przez sekty protestanckie (a przynajmniej oni o tym najgłośniej mówią) - jakoby ową obrzydliwością był Antychryst zasiadający w świątyni. Teoria niczego sobie, szkoda tylko, że mało biblijna, a w ich przypadku, nawet hipokrytyczna. Dlaczego? Ano mianowicie, zwolennicy tej teorii podpierają się Księgami Machabejskimi dowodząc, że Antioch IV Epifanes z dynastii Seleucydów, który przemienił Świątynię Jeruzalemską w świątynię Zeusa, ofiarował świnię na ołtarzu i prześladował żydów wiernie trzymających się Prawa Mojżeszowego był wzorem Antychrysta i oryginalną obrzydliwością, która sprowadza spustoszenie (najwyraźniej przepowiedzianą przez Daniela). Hipokrytyczne jest to, że sami uważają księgi machabejskie za apokryfy wierząc tylko i wyłącznie w kanon podstawowy - a w tym próżno szukać jakiejkolwiek wzmianki o tym, jakoby Antioch Epifanes był wypełnieniem proroctwa Daniela, a już na pewno brak wzmianki o tym, jakoby Jezus w swym proroctwie nawiązywał do tej postaci, tym bardziej, że nie zachowywała się ona tak, jak ma się zachowywać Antychryst wg ichniej teologii. Oczywiście, nie znaczy to, ze Antioch nie jest/był jakąś analogią, czy prototypem, jednakże nie wynika to wcale z Biblii, a z proroctwa Jezusa już zwłaszcza.

Czym zatem jest obrzydliwość sprowadzająca spustoszenie?
Biblia sama się wyjaśnia.
Oto fragmenty wypowiedzi Jezusa na ten temat:

Wg Mateusza:

"Kiedy więc ujrzycie obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie, jak powiedziano przez proroka Daniela, stojącą w miejscu świętym (niech czytelnik wykaże rozeznanie), niech potem ci w Judei zaczną uciekać w góry. Kto będzie na dachu domu...."

Wg Marka:

"Kiedy jednak ujrzycie obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie, stojącą tam, gdzie nie powinna (niech czytelnik wykaże rozeznanie), niech potem ci w Judei zaczną uciekać w góry. Kto będzie na dachu domu..."

Wg Łukasza

"A gdy ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez obozujące wojska, wówczas wiedzcie, że się przybliżyło jej spustoszenie. Potem niech ci w Judei zaczną uciekać w góry i ci, co są w niej, niech wyjdą, a ci w okolicach wiejskich niech do niej nie wchodzą; gdyż są to dni wymierzania sprawiedliwości, żeby się spełniło wszystko, co napisano."

Wg Daniela:

"I zawróci, i będzie potępiał święte przymierze, i będzie działał skutecznie; wróci też i będzie miał wzgląd na tych, którzy porzucają święte przymierze. I ramiona z niego się podniosą; i zbezczeszczą sanktuarium, twierdzę, i usuną ofiarę ustawiczną. "I zostanie ustawiona obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie."

Wyraźnie widać z tych fragmentów, iż obrzydliwością sprowadzającą spustoszenie o której mówił Jezus, są wojska, które otoczą Jerozolimę. I tak było w I wieku. W 66 roku legat Syrii Gajusz Cestius Gallus, oblężył Jerozolimę, w zasadzie zajął miasto i zrobił podkopy pod mury Świątyni, jednakże z niewyjaśnionych powodów, nakazał odwrót. Tu pojawiła się furtka dla chrześcijan, którzy czmychnęli za Jordan do Pelli. Niedługo potem wojska rzymskie pod wodzą przyszłego cesarza Wespazjana wróciły, zajmując miasto po mieście. W 70 roku, dowodzone przez jego syna Tytusa zdobyły Jerozolimę, spaliły Świątynię i w zasadzie zrównały miasto z ziemią.

Nie było wówczas żadnego antychrysta, któryby zasiadł w świątyni jerozolimskiej ogłaszając siebie bogiem, czy każąc czcić siebie pod postacią posągu w świątyni ustawionego. A trzeba pamiętać, że to właśnie wydarzenie było częściowym wypełnieniem tego proroctwa o którym mówił Jezus - i stoi to expressis verbis napisane w tym samym fragmencie, gdzie Jezus wspomina o obrzydliwości sprowadzającej spustoszenie.

Ergo, wg tekstu stricte biblijnego, "obrzydliwością sprowadzającą spustoszenie, stojącą w miejscu świętym/tam gdzie nie powinna" - są wojska oblegające Jerozolimę.

Czy wobec tego należy spodziewać się oblężenia Jerozolimy, które będzie spełnieniem się tych słów w naszych czasach? Niewykluczone - zwłaszcza, że jest to bardzo ważny punkt proroczy na który Jezus kazał zważać i który ma istotne znaczenie dla chronologii Apokalipsy. Jednakże należy też pamiętać, że chrześcijanie są Izraelem, a Oblubienica Nową Jerozolimą - i proroctwo dotyczyć może zwłaszcza nas/chrześcijan/kościoła.

Nawet jeśli żydowscy apostaci odbudują świątynię, uwielbią antychrysta, a nawet wstawią tam jakiś jego wizerunek będący obiektem czci (obojętnie, czy całe to zdarzenie będzie fejkiem, czy wypełnieniem proroctw) to i tak NIE BĘDZIE TO "obrzydliwością sprowadzającą spustoszenie" gdyż tą są - wg słów Jezusa - wojska, sprowadzające zagładę na miasto (być może pod wodzą Bestii). Posąg nie sprowadza spustoszenia - armia i owszem. Tak było w 70 roku, który jest wersją demo tego co będzie w przyszłości.



Ceterum censeo Meccam delendam esse.
- Rethel