Kreacjonizm







(Anty)Trójca


Przy sobocie po robocie na Dzień Pański polecam wyśmienitą debatę na niezłym poziomie, w której przedmiotem dyskusji jest Trójca w ujęciu baptystycznym versus boskość Jezusa w ujęciu (około)świadkistycznym. Przedstawicielem pierwszej grupy jest James White, wykładowca w seminarium, autor szeregu publikacyj rozprawiających o różnych zagadnieniach teologicznych; przedstawicielem drugiej grupy jest urodzony jako trzecie pokolenie świadków Jehowy Greg Stafford, obecnie ex, autor czterech prac o teologii tej grupy wyznaniowej. Jak będzie można zauważyć, niczym nie przypomina on standardowego świadkisty, z nudnymi odgórnie zatwierdzonymi okrągłymi zdaniami. Argumentuje używając własnych wniosków i spostrzeżeń. Jego tezy nieznacznie różnią sie od teologii Strażnicy, nie mniej jednak, nie pozostawił chyba suchej nitki na swoim dyskutancie. Proszę zwrócić uwagę, że James White wprowadza w swojej argumentacji wiele wstawek typu: "powinno być", "nie możliwe", "nie może być tak że", "musi oznaczać", "w przeciwnym razie", "jest niemożliwe" itp. odgórnych założeń, które sterują jego finalnymi wnioskami na temat trynitarnej natury Jezusa. Z kolei Greg Stafford trzyma się niemal wyłącznie tego co napisano w wersetach które są omawiane i nie boi się wniosków jakie z tego wypływają. Nie zmienia znaczeń hebrajskich czy greckich słów, ani nie wprowadza odgórnych założeń, które by stanowiły, że coś musi być tak, a nie inaczej. Niestety, Stafford, jest przykładem potwierdzającym smutną regułę, że inteligenta osoba nie może być członkiem Organizacji brooklińskiej. Na żadnym z przemówień wygłaszanych przez świadkistów, nawet przez członków Ciała Kierowniczego, nie da się usłyszeć przemówienia na tak wysokim poziomie.

Jeszcze raz polecam tę debatę, także tym, którzy mają już ustalone zdanie w tej kwestii, bo naprawdę warto. Temat trójcy jest zresztą bardzo rzadko debatowany - być może dlatego, że nie ma komu, lub potencjalni dyskutanci nie mają odwagi tego czynić. W dodatku inni nie-trynitarianie propagują nonsensy w postaci Jezusa bez preegzystencji, Jezusa z Koranu lub Jezusa będącego jednocześnie Ojcem i Parakletem (jednościowcy) stąd wiele osób może błędnie zakładać, ze nietrynitarna doktryna jest wyłącznie taka jak teologia tych wyznań, co oczywiście prawdą nie jest. W przeciwieństwie do takich grup, Greg Stafford prezentuje całkowicie racjonalny wizerunek tego co znajduje się w tekście biblijnym. "Nie wychodzi ponad to co napisano." Jego antytrynitaryzm różni się od trynitaryzmu w zasadzie jedynie brakiem słowa Trójca i utożsamianiem Ojca z Synem jako jednego bóstwa.

Materiał dostępny dla anglofonów. Niestety nie widać aby były dostępne nawet automatyczne polskie napisy.

Jeszcze raz pragnę podkreślić, ze Greg Stafford NIE JEST świadkiem Jehowy, choć kiedyś nim był. Nawet nie pasuje na świadka... ;-)




Archeologia



Powyżej wersja oryginalna.

Dziś, w dzień niedziałania, proponuję leniuchując obejrzeć - tym razem z polskimi napisami - film o fantastycznych odkryciach archeologicznych dokonanych w Izraelu w przeciągu ostatnich 70 lat. Najbardziej fascynujące są szczegóły jakie zdołano odnaleźć:

1) Ołtarz Jozuego na górze Ebal
2) Szczątki do stu jednorocznych baranów, byków i kozłów ofiarowanych na tym ołtarzu.
3) Obóz Izraela w Gilgal w kształcie stopy - ciekawa analogia do tego, co mówiło Pismo.
4) "Pomnik" z 12 kamieni wyciągnietych z Jordanu na rozkaz Jahwe przez Jozuego.
5) Rozwalone mury jerychońskie.
6) Dom Rachab w murach Jerycha.
7) Niehebrajska, amorycka, inskrypcja dotycząca Balaama syna Beora z Mezopotamii.
8) Miejsce gdzie przez kilkaset lat stał Przybytek w Szilo.
9) Miejsce w którym upadłwszy z krzesła zmarł sędzia i arcykapłan Heli łamiąc sobie kark.
10) Twierdze Salomona w Megiddo, hacorze i Gezerze.
11) Tekst błogosławieństwo z Numeri z czasów Jeremiasza.
12) Ołtarz Jeroboama I w Dan.
13) Inskrycja potwierdzająca istnienie Domu Dawida.\
14) 51 pieczęci z Jerozolimy, z czego 26 nalezało do postaci biblijnych.
15) Zawalona wieża w Siloam o której mówił Jezus.

I wiele innych szczegółów opisanych w Biblii, a znalezionych w Jerozolimie. Co ciekawe, grupa archelogów zaczęła szukać Pałacu Dawida w miejscu które opisywała Biblia, nie mając na to żadnych archeologicznych przesłanek. I znaleźli! To co zaprezentowano na filmie jest tylko ułamek wszystkich znalezisk, o których tu nie wspomniano, bo nie sposób wszystko pokazać w 80 minut. Zobaczcie sami. Życzę miłego oglądania. Po lewej stronie u góry jest wersja oryginalna, poniżej niej znajduje się pierwsza część z polskimi napisami.